Kto i po co robi Gardom.pl

Piszemy o tym, co stoi na działce poza domem: garażach, wiatach, altanach, ogrodzeniach, kostce, studniach, szambach i basenach. Odpowiadamy na dwa pytania, które zadaje każdy, kto planuje taki wydatek: ile to kosztuje i czy trzeba to zgłaszać.

W wynikach wyszukiwania na te frazy stoją dziś producenci, cenniki i portale ogólnobudowlane. Producent poda cenę swojego produktu, cennik jedną liczbę bez źródła, a portal ogólny nie zejdzie do poziomu numeru artykułu ustawy. My robimy trzy rzeczy inaczej.

Widełki, nie jedna liczba

Cena zależy od regionu, terminu i tego, co ekipa zastanie na działce. Podawanie jednej kwoty udaje precyzję, której nie ma. Dlatego zbieramy widełki z co najmniej dwóch niezależnych cenników i przy każdej liczbie piszemy datę sprawdzenia. Ostatni przegląd cen materiałów: 04.09.2026.

Przepis z numerem, nie z zasłyszenia

Zdanie „to nie wymaga zgłoszenia" bez podstawy prawnej jest warte tyle, co opinia sąsiada. Przy każdej informacji o formalnościach podajemy numer artykułu i datę sprawdzenia stanu prawnego. Kopie tekstów jednolitych, na których stoją nasze treści, trzymamy razem z serwisem, a nie tylko jako odnośnik, który kiedyś przestanie działać.

Podstawy: Prawo budowlane (Dz.U. 2026 poz. 524) oraz Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych (Dz.U. 2022 poz. 1225 ze zm.). Stan prawny sprawdzony 04.09.2026, przegląd raz na kwartał.

Narzędzia zamiast tabelek

Tabela „co wolno bez pozwolenia" nie odpowie na pytanie o Twój przypadek, bo limity zależą od powierzchni, liczby obiektów na działce i tego, co już na niej stoi. Dlatego zbudowaliśmy drzewko decyzyjne, które prowadzi do konkretnej odpowiedzi z podstawą prawną, oraz kalkulatory, które pokazują założenia i źródła stałych. Sprawdź formalności albo policz koszt.

Czego nie robimy

Nie sprzedajemy garaży ani ogrodzeń. Nie publikujemy tekstów opłaconych przez producenta bez wyraźnego oznaczenia. Nie porównujemy marek na podstawie tego, kto zapłacił, tylko parametrów, które da się sprawdzić w karcie katalogowej. Gdy czegoś nie da się rzetelnie potwierdzić, po prostu o tym nie piszemy.

Nie zastępujemy urzędu ani projektanta. Przy nietypowej działce, sporze z sąsiadem albo obiekcie na granicy przepisów rozstrzyga miejscowy plan i stanowisko organu, a nie artykuł w internecie. Piszemy o tym wprost przy każdym narzędziu.

59

poradników

3

autorów

13

typów obiektów w drzewku formalności

Jak powstaje jeden tekst

  1. Zbieramy ceny. Co najmniej dwa niezależne cenniki, każdy z datą aktualizacji. Rozbieżność między nimi zostaje w tekście jako widełki, a nie jest uśredniana do jednej liczby.
  2. Sprawdzamy przepis w źródle pierwotnym. Tekst jednolity ustawy albo rozporządzenia, nie streszczenie na cudzym blogu. Numer artykułu i data trafiają do tekstu.
  3. Pytamy wykonawcę. O to, czego nie ma w cenniku: co pęka po roku, czego brakuje w ofercie „pod klucz" i na czym najczęściej oszczędza ekipa.
  4. Przeglądamy cyklicznie. Ceny raz na pół roku, przepisy raz na kwartał i po każdej nowelizacji. Datę ostatniego sprawdzenia widać przy treści.

Przeczytaj pełną politykę redakcyjną

Zespół